Przejdź do głównej treści

 DARMOWA DOSTAWA TWOICH ZAMÓWIEŃ OD 600 ZŁ NA TERENIE POLSKI

Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Instagram
Pinterest
Kontakt

O nas

 o nas

Kochamy modę i uwielbiamy koszule.

I wiemy, że jest nas więcej tam po drugiej stronie :)

W KOSHU:LE tworzymy miejsce dla wszystkich miłośniczek ubrań, które wymykają się sezonowości. Chcemy, aby nasze projekty stanowiły bazę do tworzenia ponadczasowych stylizacji dla każdej kobiety, która lubi bawić się modą i która nie traktuje mody zbyt serio, dając sobie przestrzeń do bycia sobą, do bycia wolną.

Dlaczego koszule? Bo mają w sobie ten wyjątkowy niedający się zdefiniować czar, który każdą kobietę ubiera inaczej, ale tak samo pięknie. Koszula KOSHU:LE to połączenie klasyki z trendowymi detalami, naturalnymi tkaninami i oversize’owym krojem. Wierzymy, że każda z Was znajdzie tutaj model, w którym poczuje się komfortowo, atrakcyjnie i będzie mogła podkreślić swoją wyjątkowość.

 

Naturalnie, że moda zrównoważona ma sens.

Ma dla nas znaczenie jak powstają nasze koszule. Dbamy o to, aby wszystkie tkaniny pochodziły od sprawdzonych dostawców i posiadały certyfikaty potwierdzające zrównoważoną produkcję. Szyjemy ograniczone ilościowo dropy razem z małymi lokalnymi szwalniami, z ludźmi z którymi lubimy pracować, bo rozumieją nasze podejście do mody i jakości. Pakujemy w biodegradowalne pudełka i foliopak z recyklingu, bo mamy wpływ na miejsce w którym żyjemy.

 

Pewna historia...

Mam 6 lat, jadę na rowerze przez małą wieś w Beskidzie Niskim ubrana w czerwoną koronkową halkę i bawełniane spodnie od pidżamy w kolorze żółtym (elementy stylizacji znalezione na strychu w paczkach z Ameryki:-). Jadę coraz szybciej, gdyż usiłuje uciec doganiającej mnie babci Marysi, która z przerażeniem krzyczy, że mam się natychmiast przebrać.

Wtedy po raz pierwszy dotarło do mnie, że wraz ze strojem budujemy pewną historię, generujemy emocje. Ubrania mają swoją moc.

Mam 12 lat, czuję totalny odlot przymierzając swoją pierwszą spódnicę lambadówkę i jeansową katanę. Znoszę do domu ubrania z ciucholandów i proszę mojego dziadka Szymona - krawca o przerobienie, skrócenie, dodanie łaty itp. Obserwuje go przy pracy i cały ten proces wygląda dla mnie jak magiczny rytuał. Uwielbiam na to patrzeć.

Mam 24 lata, piszę pracę magisterską na wydziale socjologii, w której próbuje dociec czy moda jest symbolem wolności czy zniewolenia. I niby wiem już nieco więcej, ale moja obserwacja i doświadczanie mody trwa.

Mam 33 lata. Ubieram do pracy męską koszulę wyjętą z szafy narzeczonego, którą wyśmiewa biurowy podrywacz, próbujący zwrócić moją uwagę. Wtedy tego nie wiedziałam. Podobnie jak tego, że dzisiaj będę prowadzić markę modową i tworzyć koszule dla kobiet.

Oto moja krótka historia. Będę szczęśliwa jeśli kolejne wątki napiszemy wspólnie...

Marta - Założycielka marki KOSHU:LE